Rozmowa o pracę, a nasze nastawienie

Rozmowa kwalifikacyjna bywa ogromnym stresem dla wielu osób. Nie można się temu dziwić, przecież to właśnie podczas niej mamy jedyną okazję, by zaprezentować swoją osobę i przekonać, że to właśnie my nadajemy się na dane stanowisko. Warto jednak wiedzieć o tym, że jeśli będziemy mało pewni siebie i przestraszeni to pracodawca nie przekona się do nas. Dlaczego miałby zatrudnić osobę, która ze zdenerwowania ledwo mówi i jest w takich nerwach, że ma ochotę uciec? Idąc na rozmowę w sprawie pracy powinniśmy być pewni siebie i mieć pozytywne nastawienie. Może rzeczywiście łatwiej to powiedzieć, niż zrobić, ale to jest klucz do sukcesu. Jeśli wejdziemy pewnym krokiem z uśmiechem na twarzy od razu zrobimy lepsze wrażenie. Oczywiście nie chodzi o to, by być zbyt pewnym siebie, bo to zwykle odstrasza, ale by wiedzieć, że przyszliśmy na rozmowę o pracę, na której nam zależy, że nadajemy się do niej, znamy swoją wartość, mamy odpowiednie umiejętności i wiedzę. Zgubne jest myślenie, że inni z pewnością lepiej się nadają i więcej od nas wiedzą. Pozytywne nastawienie to już połowa sukcesu. Stres i nerwy nic nie pomogą, a wręcz przeciwnie. Trudno nam będzie się wysłowić i odpowiadać na pytania. Osobie, która jest opanowana i spokojna zdecydowanie łatwiej jest przedstawić się w dobrym świetle.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Rozmowa kwalifikacyjna, a pewność siebie

Kiedy zbliża się termin rozmowy o pracę wiele osób bardzo się denerwuje. To oczywiście zrozumiałe, bo od takiej rozmowy wiele zależy, to przecież jedyna szansa na to, by przekonać do siebie pracodawcę. Odrobina stresu przeważnie mobilizuje, ale kiedy jest on tak duży, że trudno wypowiedzieć słowo, czy przedstawić się to już z pewnością nie bywa pomocny, a wręcz przeciwnie potrafi wszystko zepsuć. Przeważnie wynika on z tego, że nie jesteśmy pewni siebie. Niby wiemy, że skończyliśmy odpowiednie studia, że mamy odpowiednie kwalifikacje i predyspozycje do wykonywania określonej pracy, ale jednak sądzimy często, że inni są lepsi od nas, że na pewno więcej umieją, że nie denerwują się tak jak my i na pewno lepiej potrafią się zaprezentować. Takie myślenie niestety do niczego nie prowadzi. Wpadamy w jeszcze większe nerwy, mamy ochotę uciec do domu. Pewność siebie to podstawa. Kiedy wiemy, że nadajemy się na dane stanowisko, mamy wiedzę i bardzo nam zależy na pracy zupełnie inaczej jesteśmy odbierani. Jeśli z podniesioną głową, szerokim uśmiechem wejdziemy na rozmowę o pracę to już bardzo dużo. Pracodawca widzi, że jesteśmy pewni swych umiejętności, spokojni i opanowani – robi to o wiele lepsze wrażenie, niż przestraszona osoba, która nie wie jak się nazywa.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Czy warto pracować w domu?

Praca w domu cieszy się ogromną popularnością. Wielu ludzi decyduje się na taką formę pracy. Powodów jest wiele, jednak najważniejszy wydaje się taki, że nie trzeba dojeżdżać do biura, oszczędza się i pieniądze i czas. Poza tym są elastyczne godziny pracy, sami decydujemy kiedy pracujemy. Nikt nie stoi obok, nie kontroluje nas, nie pogania, nie mamy do czynienia z szefem, który nie zawsze jest przecież wyrozumiały i serdeczny. Można pracować rano, albo wieczorem, można sobie podzielić godziny pracy tak, by mieć czas na załatwienie swoich spraw, wyjście na zakupy itd. To bardzo wygodne. Jednak praca w domu ma też swoje minusy. Skoro nie ma w pobliżu szefa to trzeba samemu nim być i odpowiednio zorganizować swój dzień, by wystarczyło czasu na wszystko, by zdążyć wykonać swoje obowiązki. Nie każdy ma w sobie tyle samodyscypliny. Bywa, że przekłada się wykonywanie swoich obowiązków zawodowych, a to z pewnością jest zgubne. Tworzą się zaległości, które trudno nadrobić, a pracodawca nie jest zadowolony, kiedy nie jesteśmy terminowi. Praca w domu ma swoje wady i zalety, trzeba przemyśleć, czy tak forma zarobku jest właśnie dla nas. Oczywiście warto spróbować, ale trzeba mieć świadomość, że to praca jak inne i trzeba się zaangażować i zmobilizować może nawet jeszcze bardziej, niż w przypadku „zwykłej” pracy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Czy młodzież powinna pracować?

Wielu rodziców uważa, że ich nastoletnie dziecko nie powinno jeszcze pracować, że to za wcześnie i że jeszcze w życiu się napracuje. Teraz natomiast jest czas na naukę i odpoczynek. Jednak w rzeczywistości warto pozwolić pracować młodemu człowiekowi, mowa oczywiście o pracy dorywczej, w weekendy, czy wakacje, tak by nie kolidowała ona z nauką, która jednak powinna być priorytetem. Przede wszystkim praca uczy młodych ludzi odpowiedzialności i sumienności. Młodzież przekonuje się jak trudno jest zarobić pieniądze i zaczyna rozumieć ich wartość. Poza tym uczy się, że w życiu jest wiele obowiązków i że nie zawsze może chce się rano wstać i iść do pracy, ale trzeba. Bycie dorosłym nie jest takie łatwe jak może wielu młodym ludziom się wydaje. Dorosłość kojarzy im się z wolnością, tymczasem związana jest ona z wieloma obowiązkami i odpowiedzialnością. Ponadto warto wiedzieć, że w dzisiejszych czasach pracodawcy doceniają, jeśli młoda osoba ma jakiekolwiek doświadczenie zawodowe. Uważają, że to dobrze świadczy o człowieku, jeśli mimo nauki jeszcze decyduje się, by popracować. Poza tym dzięki pracy młodzież ma okazję zarobić swoje własne pieniądze. Chociaż nie są może one zbyt wielkie to jednak zawsze się przydają, młodzież uczy się zarządzać swoimi funduszami.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn