Praca po godzinach – tak czy nie?

Czasem zdarza się tak, że w pracy trzeba zostać po godzinach. To normalne, zwłaszcza w najbardziej gorącym dla firmy okresie. Zdarza się też tak, że z różnych powodów prace się opóźniają i muszą je pośpieszać osoby za to odpowiedzialne. Jeden czy dwa razy w miesiącu godzina dziennie to jeszcze żaden problem. Źle zaczyna się dziać wtedy, kiedy szef każe zostawać po godzinach kilka razy w tygodniu i jeszcze za te nadgodziny nie płaci. Normalną bowiem zasadą jest, ze nadgodziny powinny być opłacane jeśli nie wynikają z winy pracownika, a są wymysłem szefostwa. Jeśli więc szef wykorzystuje swoją władzę i wymaga przesiadywania w biurze po godzinach, obarcza dodatkowymi obowiązkami, to nie jest dobrze. Praca staje się wtedy męką dla pracownika. Ale można temu zaradzić. Najpierw najlepiej dać dyskretnie szefowi do zrozumienia, że tak częste nadgodziny powinny być opłacane. Jeśli to nie pomoże, to należy domagać się ich opłacenia o ile powtarzają się ciągle. Trzeba jednak w tych rozmowach zachować najwyższą kulturę wobec pracodawcy. Potem, jeśli dalej do szefa nic nie dociera, to najlepiej odmawiać zostawania po godzinach, tłumacząc, że to nie należy do obowiązków zawodowych. W najgorszym przypadku sprawy kończą się w sądach pracy, jeśli pracownik nie może doprosić się o szacunek dla swojego wolnego czasu.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!