Wyzysk i złe traktowanie w miejscu pracy

Niemal każdego dnia media dostarczają nam wiadomości o wyzysku w pracy, mobbingu, niesprawiedliwym traktowaniu i wielu innych nadużyciach, jakich dopuszczają się pracodawcy względem pracowników. W społeczeństwie mają się dobrze dwa stereotypy. Pierwszy dotyczy małych firm. Mówi się, że w niewielkich przedsiębiorstwach nie przyjął się kodeks pracy i właściciele wyzyskują swoich pracowników ze względu na nadmiar obowiązków przy jednoczesnych zbyt niskich dochodach, niewystarczających na stworzenie dodatkowych etatów. Drugi stereotyp dotyczy korporacji. Wielkie firmy są wprawdzie bardziej narażone na różnego rodzaju kontrole niż małe przedsiębiorstwa, ale szefowie korporacji pod okiem wykwalifikowanych prawników nauczyli się zgrabnie omijać przepisy, przez co wyzysk stał się niejako niewidzialny. Jedną ze sztuczek korporacyjnych gigantów stało się wpisywanie nadgodzin w umowę zlecenie, która jest osobnym dokumentem, sporządzanym poza umową o pracę. W efekcie człowiek może pracować praktycznie cały czas. Pracownicy często nie mają wyjścia i godzą się na niesprawiedliwe traktowanie. Zwykle czują się bezradni, gdyż większość nadużyć odbywa się z ominięciem przepisów prawa. Boją się utraty pracy, gdyż obecna trudna sytuacja na rynku nie sprzyja tworzeniu nowych miejsc pracy. Trudności sprawia także fakt, że pojęcie „wyzysk” nie istnieje w kodeksie pracy.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!